piątek, 6 kwietnia 2012

Życzenia świąteczne


Jaj przepięknie malowanych
Świąt słonecznie roześmianych
W poniedziałek dużo wody
Zdrowia, szczęścia oraz zgody 

tego Wam życzę moi mili obserwatorzy 


wtorek, 27 marca 2012

"Ale jaja"

"Ale jaja" , bo w sumie jeszcze nigdy nie robiłam jakiś szczególnych jaj na okoliczność Świąt Wielkanocnych oprócz standardowych pisanek do święcenia. Podobno człowiek dziecinnieje na starość,a jeszcze jak ma rękodzielniczego bakcyla to podwójnie ;)
Tak więc skoro naoglądałam się wielu pięknych prac innych rękodzielniczek to i ja zamarzyłam o jajach.Wprawdzie jedno już poczyniłam w technice kimekomi , ale jeszcze nigdy nie robiłam całego  w technice koronki rumuńskiej.
No i nadarzyła się jeszcze jedna okazja  aby się zmobilizować czyli konkurs u Małopolanek.
Tak więc oto moje koronkowe jaja ;)
Najpierw pokażę fioletowe jajo - kwiaty miały przedstawiać tulipana + fiołek,ale jest to raczej duża nadinterpretacja ;)




 A oto moje KONKURSOWE JAJO jako żonkil z motylkiem :) Tak więc zapraszam do głosowania ;)



No i oczywiście wszystkie jaja poczynione do tej pory w komplecie.



Pewnie na tym się skończy moja zabawa w tym roku, ale nic straconego ,bo zostaną pomysły na przyszły rok.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Cieszę się,że grono zaglądających do mnie się powiększa.
Dziękuję wszystkim ,że o mnie pamiętacie i za komentarze.

sobota, 17 marca 2012

Wielkanocnie

Czas zacząć przygotowania do Świąt Wielkanocnych.Jako, że u mnie raczej słabo z rękodziełem w tym temacie więc może chociaż choć trochę to zmienię.
Oto moje pierwsze jajo robione techniką dwa w jednym - czyli technika kimekomi połączona z techniką makramy szydełkowej.
A oto rzeczone jajo we wszelkich możliwych ujęciach :)




wtorek, 14 lutego 2012

Czarne kwiaty

Dzisiaj tylko pokażę to co zrobiłam bez zbytniego komentarza. Jedynym komentarzem może być fakt ,że w przyrodzie czarne kwiaty nie istnieją ,a  tylko człowiek próbuje osiągnąć ten efekt w laboratoriach.A jako ostatnią ciekawostką z tych prób niech będzie wyhodowanie czarnego owocu pomidora.
A oto  moje "laboratoryjne" czarne kwiaty.








Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)

niedziela, 12 lutego 2012

Czarne -pawie

Aby nie było,że robię tylko elementy w kolorze ecru zrobiłam kilka dla odmiany w kolorze czarnym.
Tym razem jako motyw "padło" na pawie.
Pierwszy z nich i największy ma rozpiętość skrzydeł 19 cm, a wysoki jest na 13,5 cm.


A tutaj jeszcze zbliżenie wzoru jaki użyłam na skrzydle.




I oto kolejny paw- mniejszy brat poprzedniego, bo ma raptem wymiary 10,5 x 8,5 cm


I trzeci paw do kolekcji o wym 11 cm dł. i 8 cm.szer. w ogonie.

plus zbliżenie ogona



I jeszcze duet


I trio



Niestety muszę potrenować robienie zdjęć  kolorowi czarnemu.

                        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Ps. Dziękuję Tym wszystkim ,którzy w ostatnim czasie dołączyli do grona obserwujących ten blog, a przybyło ich przez ubiegły miesiąc przeszło 100 %.
Cieszę się, że spodobała się Wam ta technika i fajnie jest wiedzieć, że nawet niektóre z WAS próbują ją opanować do czego bardzo zachęcam :)

niedziela, 5 lutego 2012

Sowa ,ptaki i inne ... ślimaki :)

Miałam w planach, w tych wielkich :),że będę statystycznie robić 5,5 makramki codziennie.
Niestety mój plan to raptem 6 zwierzątek w ciągu jednego tygodnia :(
Owszem zrobiłam coś jeszcze w tym tygodniu, bo dwa wielkie estońskie szale takie 2m x 80 cm (jakie w wyglądzie niestety  to tajemnica :) ), a i jeszcze serduszka kimekomi i  tym sposobem "obcięłam" sobie wolny czas więc może w następnym tygodniu choć trochę zbliżę się do mojej normy :)
 Muszę przyznać ,że coś ostatnio sznureczek makramowy mnie nie słucha :(
Jak jest przyfastrygowany do szkicu to wygląda całkiem ok., a gdy jest już jako gotowy produkt to niestety nie wygląda całkiem tak jak na szkicu :(. (gubi mi się kontur).
Zresztą oceńcie sami czy te cudaki przypominają to co zapowiedziałam w tytule.

A oto co zrobiłam:









                xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Dziękuję Wszystkim tutaj zaglądającym za odwiedziny i nie tylko ;)

wtorek, 31 stycznia 2012

Twórcze DNA

Dzisiaj mój post będzie trochę przekorny , trochę filozoficzny względem mojej  "twórczości".
Otóż w ubiegłym tygodniu w telewizji śniadaniowej była rozmowa z Ewą Minge na temat Jej sukcesu jaki odniosła. I co Ona odpowiedziała ? Że każdy, kto tworzy nieważne czy to muzyk, czy projektant powinien w swojej twórczości iść za swoim  twórczym DNA. Ona dzięki temu odniosła sukces zarówno w Polsce jak i w świecie, bo nie wzorowała się na innych projektantach tylko pokazywała to co Jej się podoba i co Jej w "duszy gra".
Reasumując i wracając do mnie i do mojego "robótkowania" to ja też mam jakieś inne TWÓRCZE DNA niż większość poznanych prze ze mnie osób na ich robótkowych blogach(nie próbuję się wywyższać ).
Stwierdzam ,że jakiś taki odmieniec jestem.
Dlaczego? No bo jak to inaczej ująć skoro nie znam drugiej osoby ,która się bawi techniką kimekomi, makrama szydełkowa to tylko hasło znane nielicznym nie mówiąc o samej technice , a nawet jak robię coś na drutach to nie robię tego co wiele osób-czyli znane chusty,szale czy swetry tylko wymyślam po swojemu korzystając owszem z dostępnych wzorów ,ale w sposób kreatywny.Jedynym wyjątkiem są serwety na drutach, bo tego nie umiem sama wymyślić :( niestety.
Pewnie stąd tak mała ilość komentarzy i osób do mnie zaglądających  bez poruszania innych kwestii czyli czym innym przyciągnąć widzów do siebie.
Jednakże całkiem dobrze mi z tą "inszością" po prostu nic nie poradzę ,że nie lubię być tłumem, a to co robię to robię tak aby się mnie podobało i było moją formą samorealizacji.:)
             xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Koniec filozofowania czas na "wytwory" moich rąk czyli serduszek kimekomi ciąg dalszy.
Dzisiaj powstały kolejne dwa serduszka trochę w stylu ludowym.
Pierwsze z nich ma odmienne obie strony.



 Drugie też jest trochę inne w kolorystyce i w detalach z obu stron.


 Oba razem



 I cały dotychczasowy dorobek serduszkowy :)




Pozdrawiam ciepło odwiedzających i komentujących .